Uciążliwi lokatorzy to dosyć częsty problem mieszkańców budynków wielorodzinnych. Awanturnik, imprezowicz, majsterkowicz czy wielbiciel głośnej muzyki – to tylko niektórzy z lokatorów, którzy skutecznie potrafią zatruć życie okolicznym sąsiadom. Wielu z nich nie przejmuje się innymi mieszkańcami bloku i w wielu przypadkach uważa się za bezkarnych.

Jednak zanim podejmie się decyzję o przeprowadzce, warto podjąć odpowiednie kroki w celu zdyscyplinowania uciążliwego lokatora. Należy przy tym pamiętać, iż polskie prawo i przepisy kodeksu cywilnego oraz kodeksu wykroczeń jasno określają zasady użytkowania danej nieruchomości.

Według kodeksu cywilnego każdy właściciel nieruchomości (mieszkania bądź lokalu przemysłowego) powinien użytkować ją w sposób, który nie zakłóca spokoju sąsiadów ponad przeciętną miarę. W praktyce oznacza to, iż sąsiedzi uciążliwych lokatorów nie są zupełnie bezradni i mogą podjąć odpowiednie działania w celu zmiany nieprzyjemnej sytuacji.

Polubowne załatwienie sprawy

Pierwszym krokiem w rozwiązaniu problemu z uciążliwymi lokatorami może być próba polubownego załatwienia sprawy. W tym przypadku warto porozmawiać z hałaśliwym sąsiadem i uświadomić mu, iż jego zachowanie jest sprzeczne z obowiązującym porządkiem społecznym i przeszkadza innym mieszkańcom danego budynku.

Dobrym rozwiązaniem jest zebranie kilku sąsiadów i wspólne porozmawianie z uciążliwym lokatorem o zmianie jego nawyków – uświadomienie awanturnikowi lub imprezowiczowi, iż przeszkadza nie jednej, a całej grupie osób może zwiększyć skuteczność mediacji.

W ostateczności należy poinformować takiego lokatora, iż w przypadku braku poprawy zostaną podjęte dalsze kroki – włącznie z wystąpieniem na drogę sądową. W niektórych przypadkach próby polubownego załatwienia sprawy przynoszą oczekiwane rezultaty i uciążliwy lokator zmienia swoje postępowanie.

Jednak zdarzają się sytuacje, iż próby rozmowy z sąsiadem nie dają żadnych efektów – i wtedy należy podjąć inne kroki.

Zawiadomienie organów porządkowych

Prawo i przepisy obowiązujące w Polsce wprawdzie nie regulują stosunków sąsiedzkich w sposób precyzyjny, ale jasno określają, iż pewne zachowania są niezgodne z obowiązującym prawem. Jeden z przepisów mówi, iż żaden użytkownik nieruchomości nie może zakłócać porządku lub ciszy nocnej, gdyż zachowania tego typu grożą otrzymaniem grzywny.

Zatem w sytuacji, gdy uciążliwy lokator nie reaguje na próby polubownego rozwiązania problemu, należy wezwać policję lub straż miejską.

Służby porządkowe mogą powołać się na odpowiedni paragraf kodeksu wykroczeń i ukarać delikwenta mandatem bądź grzywną, a w skrajnych przypadkach nawet aresztem. W przypadku odmowy przyjęcia kary finansowej policja lub straż miejska może wystąpić do sądu rejonowego z wnioskiem nałożenia na winnego określonej kary finansowej.

Polskie prawo umożliwia także wystąpienie do sądu z powództwa cywilnego wobec uciążliwego sąsiada. Jednak w tym przypadku na osobie wnoszącej pozew ciąży obowiązek udowodnienia, iż zakłócanie spokoju faktycznie miało miejsce.

Interwencja w administracji budynku

Jednym z kroków zmierzających do zdyscyplinowania uciążliwego lokatora jest złożenie skargi do odpowiedniej administracji – w zależności od tego, jakie mieszkanie zajmuje hałaśliwy sąsiad.

W przypadku mieszkania komunalnego skargę należy zgłosić do osoby bądź instytucji zarządzającej budynkiem (na przykład gminy), która może wystąpić do sądu z wnioskiem o eksmisję danego lokatora.

Natomiast w sytuacji, gdy mieszkanie zajmowane przez uciążliwego sąsiada podlega pod wspólnotę lub spółdzielnię mieszkaniową, skarga powinna być zgłoszona do zarządu, który może podjąć odpowiednie kroki (włącznie z nakazem opuszczenia bądź sprzedaży danego lokalu).

Uciążliwy sąsiad to duży problem dla mieszkańców zajmujących sąsiednie lokale. I chociaż walka z problemem hałasu, awantur i zakłócania spokoju nie należy do prostych, to jednak warto pamiętać o tym, iż prawo umożliwia podjęcie odpowiednich kroków celem wyeliminowania zaistniałego problemu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ