Dzisiaj istnieją możliwości, które pozwalają nam na zdalną sprzedaż, czyli możliwość sprzedawania produktów, poza aktualnym lokalem przedsiębiorstwa. Przepisy są jednolite i obowiązują w Całej Unii Europejskiej.

Sprzedaż tego typu z pewnością niesie ze sobą bardzo duże korzyści, ale należy pamiętać, że wszystko jest związane z pewnymi przepisami, których trzeba przestrzegać. Wiele tych przepisów to po prostu regulacje dotyczące umów sprzedaży produktów czy też konkretnych usług, zawieranych bez bezpośredniego spotkania sprzedawcy z kupującym. W takich przypadkach umowa zawierana jest na odległość za pośrednictwem internetu, telefonu, faksu, e-maila czy też zwykłego listu. Oczywiście nie każda branża jest w pełni regulowana przez wspominane prawo.

Kogo nie obowiązuje regulacja?

Brak regulacji przepisów obowiązuje między innymi usługi hazardowe, produkty finansowe, ubezpieczeniowe, nieruchomości i inne pomieszczenia najmu celem mieszkania, turystykę, przeloty turystyczne, oraz wiele innych dziedzin i branż.

Oczywiście, żeby sprzedaż była legalna z punktu widzenia prawa, sprzedający musi przekazać określone informacje o przedmiocie, który sprzedaje. Muszą się tam pojawić główne cechy zalety danego towaru bądź usługi. Sprzedający jest zobowiązany do podania swoich danych, adresu pocztowego oraz kontakt, umożliwiający łatwą komunikację, może to być telefon komórkowy lub e-mail. Oczywiście musi być też podana cena towaru lub usługi z wliczonymi wszystkimi kosztami, także dodatkowymi takimi jak podatki, koszty dostawy czy ewentualne opłaty pocztowe i inne podobne.

Poważne kary finansowe

Sprzedawca w przypadku usług, musi poinformować klienta, czy za odstąpienie od podpisanej umowy, grożą jakieś kary finansowe, jest to bardzo ważne, ponieważ brak takiej informacji, może zostać potraktowany jako oszustwo sprzedającego. W przypadku usług należy uwzględnić czas trwania umowy oraz zapoznać klienta z pełnym regulaminem usługi, a także ewentualnymi warunkami rozwiązania umowy, jeśli usługa nie spełni oczekiwań konsumenta.

W przypadku złamania tej zasady osoba kupująca usługę ma prawo wytoczyć sprawę cywilną, zwłaszcza jeśli zaszło podejrzenie oszustwa. Takie sprawy są z góry wygrane przez osobę skarżącą, jeśli jesteśmy w stanie udowodnić złamanie przepisów. Nie jest to trudne, wystarczy, że sprzedawca świadomie wprowadzi nas błąd i jest to już sygnał, że mówimy o oszustwie. Sprzedający musi uwzględnić reklamację klienta, a także odstąpienie od umowy, zwłaszcza jeśli klient zrobił to w przeciągu 14 dni od aktywacji danej usługi. W innym przypadku odstąpienie od umowy może nastąpić wtedy, gdy sprzedawca oszuka klienta.

Konsument ma swoje prawa

Złamanie zasad sprzedaży zdalnej przez sprzedającego, może wiązać się z poważnymi konsekwencjami, zwłaszcza jeśli konsument czuje się oszukany i żąda przez to odszkodowania z tytułu poniesionych strat moralnych lub finansowych.

Sprawy cywilne w takich przypadkach nie trwają długo, ponieważ można w bardzo szybki sposób potwierdzić lub oddalić zarzuty względem sprzedającego. Prawo unijne w tej kwestii jest restrykcyjne, ponieważ nieuczciwy sprzedawca, może otrzymać potężną karę finansową, jeśli udowodni się mu nierzetelność oferowanych towarów lub usług. Warto pamiętać, że zwykli ludzie, mają możliwość walki z tego typu procederami i nikt z góry nie stoi na straconej pozycji. Warto mieć tę świadomość, ponieważ konsument musi znać swoje prawa, aby móc z nich w pełni korzystać i nie dać się oszukać nieuczciwemu sprzedającemu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ