To, jakie zapisy mogą i powinny znaleźć się w umowie o pracę, regulowane jest przepisami. Do raczej ekstremalnych należą sytuacje, kiedy pomagać nam musi prawnicza kancelaria, prawo pracy jednak – jak i zwyczaje oraz praktyki – mogą być pełne pułapek dla nowicjuszy na rynku. Jakich błędów należy unikać, aby nie żałować podpisania umowy?

Brak umowy przed rozpoczęciem zatrudnienia

Do niedawna jeszcze dopuszczalną praktyką było, iż podpisanie umowy mogło nastąpić do końca pierwszego dnia pracy. W praktyce często termin ten przedłużano, zdarzało się, że przygotowanie dokumentów zajmowało kilka dni. Obecnie umowa musi zostać podpisana zanim pracownik faktycznie rozpocznie wykonywanie obowiązków, chociaż opóźnienia wciąż się zdarzają. Zgoda na podpisanie umowy w późniejszym czasie może okazać się groźna w skutkach. Dla pracodawcy zagrożeniem jest ewentualna kontrola, która może skutkować nałożeniem kary.

Z kolei młodzi pracownicy nie zdają sobie sprawy, że w razie wypadku na stanowisku dochodzenie swoich praw może być trudne, kiedy tak naprawdę nie ma formalnego dowodu, że wykonywaliśmy czynności wynikające z zatrudnienia. Warto więc znać swoje prawa i obowiązki i poinformować pracodawcę, że nie możemy i nie odważymy się zbliżyć do stanowiska pracy – zwłaszcza niebezpiecznego – dopóki nie podpiszemy umowy.

Zdarza się, że to po prostu roztargnienie lub nieobecność osoby, której podpis jest konieczny. Istnieje jednak ryzyko, że pracodawca okaże się nieuczciwy i będzie nas zwodził z umową, zmuszając do pracy „na czarno”. Albo że umowa okaże się inna, niż obiecywano. Nie wiesz, jaki powinna wyglądać umowa i kiedy powinieneś ją otrzymać? Kancelaria prawa pracy nie tylko prowadzi sprawy w sądzie, ale i doradzi.

Prawa pracownika i wymogi na danym stanowisku pracy – brak wiedzy

Wiele osób rozpoczynających pracę nie wie, o jakie rzeczy oraz informacje należy się upomnieć. Do tych najbardziej podstawowych należą nie tylko nasze narzędzia pracy – czy będą to specjalistyczne przyrządy i maszyny, czy po prostu komputer z niezbędnym oprogramowaniem. Ponadto warto wiedzieć, jakie obowiązki i wymogi musi spełnić pracownik, a z czego wywiązać się z kolei pracodawca. Najczęściej takie problemy pojawiają się, kiedy mamy już obietnicę zatrudnienia lub nawet podpisaną umowę. Nie dopytujemy, czego dokładnie pracodawca wymaga od nas, a o jakie przygotowanie (np. odpowiedni strój) musimy zadbać sami.

Co więcej, nie każdy sprawdza, jak ustalenia, o których słyszy na rozmowie, mają się do prawa pracy czy o co może i powinien dopytać i się upomnieć. Do tego nie zawsze potrzebna jest kancelaria. Prawo pracy wraz z interpretacjami znajdziemy w księgarniach, w internecie, możemy poradzić się u doradcy zawodowego – w urzędzie lub prywatnie. Wreszcie można zapytać po prostu doświadczonych w podobnej pracy kolegów, członków rodziny, zajmujących się praktycznymi aspektami nauczycieli. Warto pamiętać, że jeśli nie zadbamy o swoje prawa i znajomość obowiązków już na starcie, później trudniej będzie te rzeczy egzekwować i pomoc kancelarii prawa pracy może okazać się konieczna.

Niedostosowanie stylu do miejsca pracy

Nie jest to najważniejszy aspekt z perspektywy otrzymywania wypłaty, jednak może on okazać się sporym błędem, który wpływa na nasz komfort i odbiór przez innych w firmie – także przełożonych. Niedopasowanie się do panujących w danym miejscu zwyczajów dotyczących ubioru czy stopnia zażyłości relacji może sprawić, że poczujemy się skrępowani. Warto więc zapoznać się zawczasu ze swoim przyszłym miejscem pracy, poobserwować, a w razie konieczności również zapytać.

Jeżeli na koniec rozmowy kwalifikacyjnej mamy już praktycznie pewność, że dostaliśmy pracę – pytanie, czy obowiązuje dress code nie będzie postrzegane jako ignorancja, a wręcz przeciwnie – jako gorliwość i troska o współodpowiedzialność za wizerunek firmy. W większości przypadkó3w jednak wystarczy zdać się na obserwację i własne wyczucie. Jeśli nie jesteśmy pewni, jak się ubrać do pracy w biurze, styl smart casual, czyli nieco bardziej swobodny niż garnitur, będzie na pewno bezpieczną opcją.

Brak pomysłu na siebie i niechęć do korzystania z porad

Próbowanie różnych rzeczy nie jest niczym złym – zwłaszcza w młodości. Często znaleziona trochę przypadkowo praca, która ma po prostu nie kolidować z trwającą nauką, staje się okazją do zdobycia przydatnych doświadczeń albo nawet popchnie nas w nieoczekiwanym kierunku, w którym możemy się doskonale spełniać. Kiedy jednak znajdziemy pierwszą pracę postrzeganą jako prawdziwa i poważna – taką, z którą chcemy wiązać przyszłość – brak pomysłu na siebie może okazać się dużym błędem. Jeśli nie wiemy, co chcemy robić za kilka lat, nie czerpiemy od początku pełnymi garściami z możliwości uczenia się i zdobywania kontaktów.

Ponadto w ludzkiej naturze leży trudność przyznawania się do błędów i niewiedzy. Czasem podjęcie pierwszego zatrudnienia z założenia ma być czymś dorywczym, zapewnić tylko przypływ gotówki. Jednak warto podejść do swojej kariery przyszłościowo i skorzystać z porad co do tego, jakie mamy predyspozycje i możliwości do wykorzystania. Miejsc, gdzie znajdziemy taką pomoc, jest wiele: centrum szkoleniowe, kursy umiejętności, biuro karier, inkubator przedsiębiorczości, kancelaria. Prawo pracy to niejedyna rzecz, którą warto znać rozpoczynając zatrudnienie. Przyda się też odrobina psychologii i wszechstronnego pojęcia o dziedzinach społecznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ