Prawo do uzyskania odszkodowania na skutek spełnienia się tak zwanego ryzyka ubezpieczeniowego mają wszystkie osoby posiadające polisę i regularnie opłacające ustalone składki. Sama forma wypłacanego świadczenia oraz jego wysokość jest ściśle uzależniona od posiadanej umowy, a zwłaszcza od wysokości sumy, na jaką zostało zawarte dane ubezpieczenie.

Wszystkie zasady wypłacania odszkodowania są zawarte w ogólnych warunkach umowy, które powinny być przeczytane i przeanalizowane jeszcze przed podpisaniem polisy. Z punktu widzenia osoby ubezpieczonej jest to kwestia niezwykle istotna, gdyż w wielu przypadkach okazuje się, iż niedoczytanie zapisów umowy może skutkować brakiem wypłaty odszkodowania.

Jednak nie do rzadkości należy sytuacja, w której towarzystwo ubezpieczeniowe stosuje szereg trików i kruczków prawnych, aby opóźnić, zmniejszyć lub w ogóle nie wypłacić należnych środków. Są to dosyć powszechne praktyki, które dotykają coraz większą liczbę ubezpieczonych osób.

Jednak osoba posiadająca ważną polisę może podjąć odpowiednie kroki w celu wyegzekwowania odszkodowania, gdyż prawo i przepisy obowiązujące w Polsce dają poszkodowanym szereg możliwości odzyskania należnych środków finansowych.

Przeciąganie terminu wypłaty odszkodowania

Wiele towarzystw ubezpieczeniowych nagminnie przeciąga terminy likwidacji szkody i wypłat należnych odszkodowań, co wynika z silniejszej pozycji ubezpieczyciela w stosunku do klienta. A tymczasem prawo i przepisy ubezpieczeniowe jasno określają termin wypłaty świadczenia – odszkodowanie powinno być wypłacone w ciągu 30 dni od daty zawiadomienia o wypadku (wyjątkiem od tej reguły są indywidualne postanowienia zawarte w umowie, które mogą wydłużać bądź skracać ustawowy termin).

W przypadku niedotrzymania terminu wypłaty odszkodowania osoba ubezpieczona ma prawo do dochodzenia odsetek ustawowych za zwłokę – nawet w przypadku, gdy opóźnienie nastąpiło z powodu okoliczności niezależnych od towarzystwa ubezpieczeniowego.

Wprawdzie zgłoszenie żądania wypłacenia odsetek nie zawsze jest równoznaczne z ich wypłatą, to w wielu przypadkach znacznie przyspiesza wypłacenie sumy głównego odszkodowania. W przypadku nadmiernego przedłużania się terminu wypłaty właściciel polisy może wystąpić na drogę sądową.

Odmowa wypłaty odszkodowania

Każde towarzystwo ubezpieczeniowe niewątpliwie skorzysta z jakiejkolwiek przesłanki, która uniemożliwi wypłatę odszkodowania. W zdecydowanej większości przypadków ubezpieczyciele powołują się na niedotrzymanie warunków formalnych (na przykład zbyt późne zgłoszenie szkody, niedbalstwo bądź nienależyta staranność), co uniemożliwia wypłatę należnych środków finansowych. Pierwszym krokiem w zminimalizowaniu ryzyka braku wypłaty jest przestrzeganie wszystkich warunków zawartych w danej umowie.

W przypadku gdy osoba ubezpieczona nie zgadza się z odmową wypłaty odszkodowania, może odwołać się od tego postanowienia do osoby kontrolującej prawidłowość wydawania decyzji w danym zakładzie ubezpieczeniowym. W praktyce oznacza to kierownika danej placówki. Gdy odwołanie nie przyniesie skutków, to jedyną drogą pozostaje złożenie pozwu do sądu cywilnego.

Warunkiem złożenia takiego pozwu jest otrzymanie od zakładu ubezpieczeniowego odpowiedniego pisma, w którym znajdzie się zarówno odmowa wypłaty odszkodowania, jak i szczegółowe uzasadnienie podjętej decyzji. Natomiast w sytuacji, gdy brak wypłaty odszkodowania następuje z powodu niewypłacalności zakładu ubezpieczeniowego, to osoba ubezpieczona ma prawo zwrócić się z wnioskiem o wypłatę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Zaniżone odszkodowanie

Częstą praktyką polskich zakładów ubezpieczeniowych jest zaniżanie wartości należnego odszkodowania. Z punktu widzenia ubezpieczycieli jest to niezwykle korzystne, gdyż statystyki pokazują, iż niewiele osób decyduje się na złożenie odwołania, a jeszcze mniej występuje z wnioskiem do sądu. A tymczasem obowiązujące przepisy umożliwiają osobom ubezpieczonym podejmowanie odpowiednich kroków w celu odzyskania całości należnego odszkodowania.

Osoba poszkodowana ma trzy drogi odwoławcze:
– złożenie skargi do wyższej instancji danego ubezpieczyciela (na przykład dyrektora bądź zarządu),
– złożenie skargi do biura Rzecznika Ubezpieczonych,
– wystąpienie na drogę sądową.
Ostatnia opcja powinna być ostatecznością, gdyż wiąże się nie tylko z poświęceniem dużej ilości czasu, ale także z ponoszeniem dodatkowych kosztów.

Dochodzenie swoich praw wynikających z umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym to proces długotrwały i niestety przysparzający wiele nerwów. Jednak praktyka pokazuje, iż ubezpieczyciele nie są bezkarni, a coraz więcej spraw jest rozpatrywanych na korzyść osób ubezpieczonych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ