Z pewnością nie raz zdarzyło Ci się usłyszeć prośbę o dokonanie przedpłaty od przedsiębiorcy, któremu zlecasz wykonanie usługi. Czy zastanawiałeś się czym tak naprawdę jest ta przedpłata? Czy to zaliczka czy zadatek? A może właśnie przymierzasz się do sprzedaży domu próbując odpowiedzieć na pytanie: zadatek a zaliczka, jakie są różnice? Którą formę przedpłaty wybrać, by odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy? Powinieneś o tym pomyśleć, ponieważ różnica między zadatkiem a zaliczką w wielu przypadkach może okazać się bardzo istotna, bez względu na stronę umowy, którą reprezentujesz w danej chwili. Zbyt często nieświadomi konsumenci używają tych dwóch form zamiennie popełniając przy tym spory błąd, który w konsekwencji może ich słono kosztować.

Czym jest zaliczka?

Zaliczka stanowi częściową opłatę za zamówioną usługę lub dostarczenie towaru, który zamówiłeś. I tak wyobraźmy sobie sytuację, gdy zamówiłeś w sklepie najnowszy, wymarzony obiektyw do aparatu fotograficznego. Właściciel sklepu, który sprowadza tak unikatowy sprzęt prostu z magazynów w Azji, poprosił Cię o zaliczkę. Zapłaciłeś ją, a sprzedawca chwilę po zainkasowaniu gotówki rozpoczął proces rezerwacji towaru, na który czekasz, w odległym magazynie. Dostałeś potwierdzenie, że nowym sprzętem będziesz mógł cieszyć się już po dwóch tygodniach. Pozostaje czekać. Nagle, tego samego dnia, zupełnie przez przypadek, kolega mówi, że obiektyw tej samej firmy, o tych samych parametrach widział dostępny w sklepie w dzielnicy obok, od ręki. Nie musisz więc czekać. Co teraz? Czy wpłacona do sklepu suma przepadnie? Otóż nie. Sklep ma bowiem zawsze obowiązek zwrócić pieniądze, które w ramach tej formy zapłaty do niego trafiły. Odzyskasz więc bez problemów wpłaconą wcześniej sumę i po wizycie w innym sklepie możesz cieszyć się nowym obiektywem od zaraz.

Czym jest zadatek?

Otóż zadatek stanowi zupełnie inną formę zapłaty chroniąc obydwie strony: kupującego i sprzedającego (zobacz koniecznie: http://kancelaria-kopko.pl/jaka-jest-roznica-pomiedzy-zadatkiem-a-zaliczka/). Bardzo często stosowany jest przy sprzedaży nieruchomości. Wyobraźmy sobie sytuację, w której chcesz kupić mieszkanie. Mieszkanie jest położone w atrakcyjnej dzielnicy i do tego jest wystawione do sprzedaży w bardzo atrakcyjnej cenie. Jest więc oczywistym fakt, że potencjalnych kupujących można spodziewać się wielu. Właściciel mieszkania proponuje więc podpisanie umowy przedwstępnej, zgodnie z którą zobowiązujesz się wpłacić określoną sumę, by miał pewność, że nie musi już szukać nabywców, a pozostałą część chętnych może spokojnie odprawić z kwitkiem. Jeśli rozmyślisz się już po podpisaniu umowy stracisz pieniądze wpłacone w ramach zadatku. Pieniądze, które wpłaciłeś stanowią w tym przypadku zabezpieczenie sprzedającego. Jeśli jednak dojdzie do sfinalizowania umowy pieniądze zostaną wliczone do całości sumy, którą musisz zapłacić kupując nieruchomość. Natomiast w przypadku, gdy to sprzedający wycofa się z umowy, możesz zażądać od niego zwrotu wpłaconych pieniędzy aż w podwójnej wysokości. Oczywiście nie należy przy tym zapominać o konieczności sporządzenia odpowiedniej formy kontraktu.

Zaliczka a zadatek – co wybrać i kiedy?

Podsumowując, pamiętać należy przede wszystkim, że pierwsza spośród form przedpłaty nie daje żadnej gwarancji wywiązania się z umowy ani stronie kupującej ani sprzedającej. Wykorzystanie więc owej formy w przypadku sprzedaży tak wartościowych produktów jak mieszkanie lub dom wydaje się nie mieć racji bytu. W podobnych przypadkach różnica między zaliczką a zadatkiem zdecydowanie wypada na korzyść tego drugiego. Przedpłata w formie zadatku powinna być odpowiedniej wysokości, wtedy dotrzymanie warunków umowy przez strony jest niemal pewne. Nikt nie zaryzykuje bez powodu utraty sporej sumy pieniędzy. Jeśli natomiast transakcja, którą chcemy zawrzeć dotyczy mniej wartościowych przedmiotów lub usług, chociażby wspomnianego już wcześniej sprzętu elektronicznego, czy wykonania usługi jak wyremontowanie mieszkania lub wykonanie prac stolarskich, w postaci chociażby półek na książki, to spokojnie możemy wpłacić usługodawcy na poczet tych prac przedpłatę w formie zaliczki. W przypadku, gdyby z jakichkolwiek powodów któraś ze stron musiała wycofać się z zawartej umowy, przysługuje nam zwrot pieniędzy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ