Pies to najlepszy przyjaciel człowieka nic dziwnego, że tak wiele osób decyduje się na posiadanie w domu zwierzaka. Pomimo że zwierze zwykle jest przyjaźnie nastawione do właściciela, należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ zwierze może zupełnie inaczej reagować na obcą osobę.

W przypadku gdy zaczynają się pojawiać się agresja u zwierzaka, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że pies zaatakuje i osoba wchodząca na posesję znajomy czy ktoś z rodziny dozna dotkliwych obrażeń. Oczywiście należy pamiętać, że to właściciel w pełni odpowiada za swojego pupila. W przypadku ataku osoba, która zostanie pogryziona przez zwierze, może dochodzić roszczeń do odszkodowania z tytułu poniesionej szkody.

Gdy nie ma właściciela psa, to opiekun zwierzaka jest zobowiązany do zachowania wszystkich środków ostrożności. To bardzo ważne, ponieważ tylko w ten sposób można zorientować się, kto ponosi pełną odpowiedzialność w przypadku ataku zwierzęcia. Inna sprawa jest wtedy, gdy zwierze, które dokonało ataku, nie posiada żadnych zaświadczeniu o szczepieniu na wściekliznę i inne choroby. W takich wypadkach za brak takich szczepień odpowiada właściciel, nawet jeśli ktoś inny pod jego nieobecność opiekował się zwierzakiem. To właściciel psa musi zadbać o to, aby pies posiadał wszystkie szczepienia.

Co wiąże się z pojęciem szkody?

Jeśli osoba zostaje zaatakowana przez psa, to nie liczy się jedynie samo ugryzienie, ale także inne szkody na zdrowiu spowodowane upadkiem. Wtedy obrażenia cielesne również odgrywają ważną rolę i taka osoba również może starać się o odszkodowanie od właściciela. Szkody na ciele mogą być wynikiem ucieczki, przed agresywnym zwierzakiem. Oczywiście osoba nie mogła w żaden sposób prowokować zwierzęcia do agresywnego zachowania oraz znajdować się w miejscu, gdzie widnieje wyraźny zakaz wstępu. W takich wypadkach nie można rościć odszkodowania, ponieważ jest to umyślne spowodowanie agresji u zwierzaka w celu wyłudzenia odszkodowania od właściciela.

Jak widzą to sądy?

Oczywiście bez względu na okoliczności zajścia, osoba starająca się o odszkodowanie, musi udowodnić winę właściciela zwierzęcia, że nie dopilnował on zwierzaka. Cała sprawa odbywa się na drodze cywilnej i zazwyczaj nie trwa zbyt długo. W wielu przypadkach dochodzi do niedopilnowania zwierzaka i wtedy automatycznie sąd nakazuje wypłatę odszkodowania osobie poszkodowanej, jeśli faktycznie ucierpiała przez atak agresywnego zwierzęcia. Właściciele psów szczególnie tych agresywnych, muszą spełniać pewne warunki bezpieczeństwa.

Zachowujemy ostrożność

Zwierzę, powinno być trzymane na łańcuchu na odgrodzonym terenie, tak aby ryzyko ataku było, jak najmniejsze. Oczywiście wina nie zawsze leży po stronie właściciela, a osoba prowokująca zwierzaka w ocenie sądu jest sprawcą zajścia i wtedy nie ma mowy o żadnym odszkodowaniu. Każdy właściciel psa jest również zobowiązany do wykonania odpowiednich szczepień w przeciwnym razie, sąd może ukarać właściciela psa wysoką grzywną, ponieważ to również zalicza się do środków bezpieczeństwa. W przypadku poważnego uszczerbku na zdrowiu sąd może nakazać właścicielowi płacenie regularnej kwoty pieniędzy, jeśli wspomniany uraz jest trwały. W wielu przypadkach sprawy kończą się na jednorazowym odszkodowaniu, ale psy bywają niebezpieczne i właściciele czworonogów, powinni zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Z psem nie ma żartów, a zwierzęta szczególnie agresywne, mogą zaatakować człowieka w każdej chwili, dlatego zaleca się szczególną ostrożność w takich sytuacjach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ