Jeśli wybieramy się na wycieczkę i do tego wszystkiego wykorzystujemy znane i lubiane biuro turystyczne, oczekujemy w pełni fachowego podejścia. Jeśli z jakieś przyczyny nasz przewoźnik nawali, to jako klienci musimy mieć świadomość, że w przypadku podróży międzynarodowych odpowiedzialność danego przewoźnika nie skupia się tylko i wyłącznie na samym transporcie. Warto mieć na uwadze, że niezależnie od okoliczności zwrot biletów należy się również tym ludziom, którzy zdecydowali się na inny środek transportu taki jak pociąg, autokar czy statek.

Pamiętajmy więc, że mamy prawa, których żaden przewoźnik czy też jakakolwiek inna instytucja nie może łamać. Jeśli więc mieliśmy jakiekolwiek problemy z naszą podróżą, to wystarczy pamiętać, że Europejskie Centrum Konsumenckie stara się w pełni uświadomić inne osoby o prawach, jakie im przysługują. Tak, więc jeśli pociąg spóźnia się około 60 minut, ludzie jako konsument, mają prawo żądać zwrotu kosztu biletu i nie muszą się zgadzać na zastępcze połączenie lub też podróż w zupełnie inny punkt docelowy.

Prawa pasażera

Przewoźnik w razie takiej drastycznej pomyłki musi zapewnić pasażerowi jedzenie picie, a także nocleg, jeśli spóźnienie trwa kilkadziesiąt godzin. Pasażer powinien mieć również możliwość uzyskania odszkodowania, przez co cena biletu w takich sytuacjach powinna być mniejsza, nawet do 50%. Warto zauważyć, że w przypadku złych warunków atmosferycznych klient ma takie sama prawa w przypadku spóźnienia się komunikacji miejskiej czy też innego środka transportu. Jeśli z jakiegoś powodu przewoźnik odmówi nam praw do odszkodowania, to powinniśmy z całą mocą prawa poszukać rozwiązania w sądzie. W tym wypadku przepisy chronią zwykłego obywatela i rzeczywiście mamy prawo domagać się odszkodowania, ponieważ to właśnie konsument ponosi największe straty w tego typu sytuacjach. Oczywiście nie należy zapominać, że przewoźnik ponosi pełną odpowiedzialność w takich sytuacjach i powinien poczuwać się do winy.

Pasażer ma prawo do zwrotu

Sprawa może zostać skierowana przez obywatela na ławę sądową, zwłaszcza jeśli przewoźnik nie zamierza wypłacić odszkodowania oraz zrekompensować pasażerowi poniesione straty, oraz dłuższy czas oczekiwania na podróż. W takich przypadkach przewoźnicy nie mogą usprawiedliwić się złym stanem technicznym środka transportu czy pogodą, ponieważ sąd stanie po stronie zwykłego klienta nabywającego usługę. Przewoźnik świadczący tego typu usługi musi mieć pełną świadomość, że prowadząc tego typu działalność, jest zobowiązany do przestrzegania zasad. Jeśli ich nie przestrzega tego wtedy, można wyciągnąć wobec takiej firmy wnioski i wiele zwykłych ludzi, na pewno skorzysta z takiej okazji. Prawo jest równe dla wszystkich, dlatego przewoźnik nie może czuć się bezkarny w takich sytuacjach. Nie potrzebujemy nawet dobrego prawnika reprezentującego nasze interesy, ponieważ w takich sprawach, wina przewoźnika świadczącego usługi jest ewidentna.

Szukamy rozwiązania

W takich sytuacjach wspomniany przewoźnik, powinien sprawę załatwić z klientem na miejscu, bez dodatkowych problemów, ponieważ nie warto procesować się, przez tego typu zaniedbania. Poważniejsze firmy przewozowe dbające o swoją renomę, decydują się na polubowne załatwienie takiej sprawy, mając świadomość, że prawo zawsze chroni zwykłego klienta. W tym wypadku przewoźnik nie znajdzie punktu zaczepienia w postaci luki prawnej, ponieważ przepisy są bardzo klarowne i nie sposób jest czegokolwiek zmienić. Tego typu rozwiązania naprawdę się sprawdzają i musimy mieć świadomość, że ostatecznie wszystko powinno wyjaśniać się na miejscu, a nie robić z tego wielką aferę, w której najbardziej może ucierpieć jedynie przewoźnik, a nie klient.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ