Dzisiaj na różnych budowach czy też innych miejscach pracy, nie są przestrzegane właściwe środki bezpieczeństwa. Przez brak właściwych zabezpieczeń, bardzo często dochodzi do ludzkich tragedii, gdzie właściciel danej firmy w wielu przypadkach nie poczuwa się w żaden sposób do prawnej odpowiedzialności. Niestety każdy myśli, że prawo można ominąć, ale w rzeczywistości próba zrzeczenia się prowadzenia działalności i przejęcie przez inną firmę, to żadna okoliczność, która mogłaby pomóc takiej osobie uniknąć odpowiedzialności, za to, co wydarzyło się w czasie gdy wspomniana firma była prowadzona.

Właściciel niezależnie od okoliczności zawsze jest winny zaniedbania, zwłaszcza jeśli nie stosował się on do przepisów prawa pracy, jak i przepisów BHP, które wyraźnie mówią, że praca w niebezpiecznych warunkach musi być wykonywana, zgodnie z wszystkimi zasadami bezpieczeństwa, przy użyciu profesjonalnego sprzętu.

Znajomość zasad BHP wymagana

Tak naprawdę wypadki zdarzają się w bardzo wielu innych sytuacjach, gdzie czasem nie jest sposób przewidzieć, że istnieje jakieś zagrożenie. W takich sytuacjach trzeba po prostu uważać, ale czasem nawet i największa uwaga nie jest w stanie zapobiec najgorszemu. Zwykły uczeń w pracowni stolarskiej potrzebuje obeznania z przepisami BHP, zanim przystąpi do pracy. Czasem jednak wystarczy chwila nieuwagi, aby uszkodzić sobie palce lub wylądować pod płytami meblowymi, zwłaszcza jeśli uczeń wyciągał je w niewłaściwy sposób, lub wspomniane płyty były nieprawidłowo składowane. Jak sami widzimy w takich przypadkach przepisy BHP, nie zostały należycie zachowane, ale jeśli właściciel nie przeprowadził wstępnego kursu, przed przystąpieniem pracownika do pracy, to jest w tej sytuacji odpowiedzialny za uszkodzenie ciała i inne problemy swojego ucznia, który wykonywał zbyt ciężką pracę, jak na ucznia.

Pracodawca odpowiada za niedopilnowanie stażysty

Wykorzystywanie młodocianych pracowników, powoli przestaje być praktyką, ponieważ prawo pracy, zaczyna coraz bardziej przyglądać się wielu zakładom. Jest to uzasadniona sprawa dlatego, że pracodawcy bardzo często nie nadzorują pracy stażysty, a mają obowiązek to robić, przez co dochodzi do takich, a nie innych sytuacji.

builder with yellow helmet and working gloves on building site
W przypadku bardziej poważnych wypadków, gdzie wspomniany uczeń lub stażysta doznają ciężkich obrażeń ciała, mogą starać się o odszkodowanie, a nawet wypłacanie stałej renty, dla takiego pracownika. Warto zauważyć, że jest to oczywiste, zwłaszcza jeśli pracownik w wyniku wypadku, nie będzie w stanie już pracować. Przepisy więc stoją murem za pracownikiem, a nie pracodawcą i w tym przypadku Prawo Pracy mówi jednoznacznie, że pracodawca nie może szukać sposobu, na wymiganie się od odpowiedzialności.

Odpowiedzialność nawet po zamknięciu działalności.

Nawet zamknięcie firmy, nie zwalnia wspomnianego pracodawcy do obowiązku wypłaty odszkodowania czy renty. W takich, wypadkach sąd pracy, nie będzie miał na uwadze fakt, że właściciel zamknął firmę, ponieważ obowiązek wypłaty do końca życia, nadal będzie ciążył na dawnym pracodawcy. Przepisy się w tej kwestii nie zmieniają, dlatego, jeśli pracodawca szuka sposobu na uniknięcie odpowiedzialności, to nie ma takiej możliwości. Sąd pracy bezwzględnie zweryfikuje wspomnianego pracodawcę i dodatkowo nałoży karę grzywny, za nieprzestrzeganie przepisów BHP. W przypadku bardzo wielu naruszeń prawa, firma może zostać zamknięta przez odpowiednią decyzję sądu w tej sprawie. Tak więc pracodawca nie ma lekkiego życia, dlatego lepiej przestrzegać przepisów BHP, niż potem mieć problemy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ