Ubezpieczenie OC przewoźnika jest obowiązkowe. O tym wie każdy, kto miał nawet niewielką styczność z tą profesją. Wiąże się to jednak z kosztami, które w skrajnych przypadkach mogą spowodować brak ciągłości finansowej. Do tego faktu nie można dopuścić, dlatego trzeba wiedzieć według jakich kryteriów powinno się taką polisę wybierać. Nie jest to łatwe, ponieważ z wszystkich stron atakowani jesteśmy różnego rodzaju propozycjami, które niekoniecznie są dla nas najlepsze.

Sięgaj do zaufanych firm

Niestety, w każdej branży są oszuści, którzy mimo wpłacanych składek, będą szukali byle pretekstu, aby nie wypłacić nam pieniędzy w razie konieczności. Od takich firm trzeba trzymać się z daleka, ponieważ taka współpraca wypompuje z nas jedynie gotówkę. Ubezpieczenie OC przewoźnika powinniśmy, więc zawrzeć z renomowaną firmą, która dba o klientów oraz jest transparentna. To pierwszy aspekt, który trzeba wziąć pod uwagę, nie bierzmy kota w worku!

NWW

Wielu ubezpieczycieli ma dość niejasne warunki umowy, dlatego trzeba się im przyjrzeć. Dobrzy byłoby, aby w ramach podstawowej ochrony znalazło się miejsce dla ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. Nikt nie życzy pracownikom danej firmy źle, ale przezorny zawsze ubezpieczony. W razie jakiejkolwiek tragedii trzeba być przygotowanym. Zbędne są przecież procesy z pracownikami o zwroty pieniędzy za leczenie czy rehabilitację. Jeśli pokryje je ubezpieczalnia, my będziemy mogli spać spokojniej.

Suma gwarancyjna

Ubezpieczenie OCP przewoźnika (zobacz ofertę na http://fullpolisa.pl/wylicz-skladke/ubezpieczenie-oc-i-ocp-przewoznika/) związane jest z pewną wysokością comiesięcznych bądź corocznych składek, zależnie od firmy, co ma bezpośredni wpływ na sumę jaką w razie szkody będą w stanie nam wypłacić. Nie jest to do końca prawda! Nie zawsze wysokie składki związane są z zawrotnymi pieniędzmi, które otrzymamy. Z tego właśnie powodu kryterium, którego nie można pominąć podczas wybierania ubezpieczyciela, jest właśnie suma gwarancyjna. W dużym uproszczeniu, im jest ona wyższa, tym lepiej dla nas. I w tej materii nie ma raczej wyjątków.

Rodzaje towarów

Ubezpieczenie OCP przewoźnika nie zawsze obejmuje przewożony towar. W naszym interesie jest więc znaleźć firmę, w której to, co przewozimy będzie chronione. Jest to naprawdę istotne, ponieważ od momentu pobrania towaru od usługodawcy do jego zdania w innym miejscu, to my w pełni odpowiadamy za towar. Niezależnie czy zostanie on uszkodzony w drodze, w ramach wypadku drogowego czy skradziony, to my ponosimy za niego odpowiedzialność, a więc i koszty, które często kilkukrotnie przewyższają cenę pojazdu.

Rozszerzenie ubezpieczenia o ryzyko rozboju

Są takie miejsca na świecie, w których szansa na to, że przewożono przez nas towar zostanie skradziony, jest większa niż gdzie indziej. Firmy oferujące ubezpieczenia OC przewoźnika też są tego faktu świadome, dlatego często nakładają dodatkowe ograniczenia związane z tym faktem. Nam powinno zatem zależeć na tym, aby jak najbardziej rozszerzone było zamawiane ubezpieczenie właśnie w kontekście rozboju. Najlepiej byłoby z tego nie korzystać, ale polecamy dmuchać na zimno.

Wymagania dotyczące pojazdu oraz kierowcy

My, jako właściciele firmy mamy pewne oczekiwania względem ubezpieczyciela, co niestety działa w dwie strony. Wiele firm ma wysokie obostrzenia dotyczące wieku pojazdu oraz kierującego go pracownika. Zdarzały się przypadki, że ze względu na wiek kierowcy, ubezpieczyciel zaniechał wypłaty odszkodowania. Zatem nim podpiszemy ubezpieczenie OCP przewoźnika, powinniśmy dokładnie sprawdzić, jakie wymagania muszą spełnić kierowcy, aby później nie było żadnych problemów.

Myślmy i nie wybierajmy pochopnie

Wiemy już jak wiele kryteriów musimy sprawdzić, nim podpiszemy daną umowę. Teraz trzeba tylko podejść do tego z głową. Nie istnieją kontrakty idealne, dlatego powinno się wybierać takie oferty, które dają nam więcej, a przy tym nie obciążają nas finansowo na więcej niż dwa procent łącznego przychodu. Jeśli uda nam się znaleźć taką ofertę, możemy być wręcz pewni, że wybraliśmy dla siebie dobrą ofertę. Nic jednak na siłę – nie oszczędzajmy na ubezpieczeniu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ