Każdemu zdarza się zachorować. Jest to coś absolutnie normalnego i bardzo często zwolnienia lekarskie, dają nam konkretne zabezpieczenie przed zwolnieniem z pracy przez pracodawcę. Jednak w innych przypadkach, może to być uzasadniona przyczyna, dla którego takie wypowiedzenie zostanie komuś wręczone. Tak naprawdę to wiele zależy od okoliczności, w jakich znajdzie się pracownik.

Jeśli jest to krótkotrwały okres choroby, to zwolnienie lekarskie nie jest podstawą do zwolnienia. Inaczej wygląda sytuacja, jeśli pracownik przebywa długotrwale na takim zwolnieniu. Wtedy pracodawca może bez problemu rozwiązać umowę o pracę, bez konieczności wręczania pracownikowi wypowiedzenia. Oczywiście sytuacje tego typu mogą się bardzo różnić od siebie, dlatego nie wolno w żadnym wypadku stosować jednego rozwiązania we wszystkich sprawach. 41 Artykuł Kodeksu Pracy pomimo wszystko chroni pracownika przed zwolnieniem, jeśli pracownik przebywa na urlopie wypoczynkowym lub posiada usprawiedliwioną nieobecność w pracy. W takich wypadkach, aby pracodawca mógł kogoś zwolnić, musi minąć określony czas.

Ochrona działa w określonych przypadkach

We wspomnianym czasie osoba zatrudniona rzeczywiście znajduje się pod ochroną, ale pracownik musi mimo wszystko przedstawić dowód swojej choroby. To właśnie dzięki temu nieobecność jest usprawiedliwiona. Zwolnienie chorobowe L-4 otrzymamy od lekarza. Warto zauważyć jeden drobny szczegół, bo jeśli pracownik posiada zwolnienie lekarskie, a mimo to nadal świadczy pracę, wtedy ochrona przed zwolnieniem nie działa i jest to jeden z wyjątków kiedy pracodawca może zwolnić takiego pracownika. Wtedy osoba zatrudniona nie może zasłonić się przed zwolnieniem, nawet posiadając zwolnienie L-4, ponieważ wypowiedzenie i tak zostanie takiej osobie wręczone.

Tak samo działa to w przypadku gdy pracownik zostanie zwolniony, a dzień później pójdzie do lekarza po zwolnienie lekarskie. Wtedy ochrona przed zwolnieniem również nie działa i wszystko staje się faktem. Możliwość zachowania pracy i ochrony pracownika następuje tylko wtedy, gdy faktycznie nie przyszedł on do pracy, ale pojawił się u kierownika, aby przedstawić zwolnienie lekarskie. W takim trybie pracodawca nie może zwolnić pracownika, ponieważ ten mógłby się starać o duże odszkodowanie od firmy, w której pracuje.

Nie zawsze wina pracownika

Taka sama ochrona działa, wtedy gdy pracownik znajduje się na terenie miejsca pracy, ale z nie swojej winy nie może go opuścić, ale z przyczyn od siebie niezależnych. Pamiętajmy, że prawo jest zawiłe, ponieważ posiadanie zwolnienia lekarskiego chroni przed wypowiedzeniem umowy, ale jeśli pojawiają się inne okoliczności, to pracodawca może wypowiedzieć umowę w razie likwidacji lub upadłości swojej firmy.

Podobnie jest w przypadku, gdy umowę z pracownikiem rozwiązuje się w trybie dyscyplinarnym, a pracodawca może skorzystać z takiej opcji, wtedy ochrona przed zwolnienie nie obowiązuje. Pamiętajmy, że nadużywanie zwolnienia lekarskiego również nie chroni przed zwolnieniem. Jeśli mija określony czas ochronny, pracodawca może spokojnie wypowiedzieć umowę bez żadnych konsekwencji, należy o tym pamiętać.

Prawo obowiązuje wszystkich pracowników

Pracownicy muszą mieć świadomość, że nie mogą nadużywać Kodeksu Pracy do własnych celów i, że tak jak wszystkich ludzi obowiązują ich określone przepisy, to bardzo ważna rzecz, o której osoba zatrudniona musi pamiętać.

Pracodawca nie stara się nadużywać swojej władzy, a jeśli jest inaczej to pracownik ma odpowiednie możliwości ochrony przed niesłusznym zwolnieniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ